Trasa zaczynała by się w przeworsku ale na początku nie pieszo, tylko przeworską wąskotorówką do Dynowa skąd wrócilibyśmy już pieszo. Jest to trasa dla wytrwałych, a więc na razie zbieram chętnych nie tylko właścicieli z psami ale także można będzie iść bez psa. W razie czego w niektórych miejscach jest nie daleko droga gdzie będzie można złapać stopa lub z jakiegoś przystanku wrócić autobusem. (o stopa może być ciężko z psem więc raczej prosiła bym być nastawionym na przejście całej trasy) Wąskotorówka wyjeżdża z rana z przeworska więc raczej będzie czas a by chwile posiedzieć w Dynowie, w szczególności że jeżeli się nie mylę niedaleko płynie rzeka, w której psiaki mogły by się ochłodzić. (to tak pod znakiem zapytania) Trasa jest dosyć długa a więc bierzemy tylko niezbędne rzeczy czyli wodę dla psa i dla siebie, coś na przegryzkę itp. Resztę informacji w wydarzeniu które na pewno udostępnię na stronce ( Lila-cocker spanielka) i tutaj jak tylko się pojawi. A czy odbędzie się ta długo wyprawa zależy teraz ile zbierzemy chętnych.
Byliśmy już na wielu grupowych spacerach ale ten będzie dla nas wielkim wyzwaniem.
Poszukuje współorganizatora żeby w razie jak by jedna osoba z przyczyny nie przewidzianych nie mogła przyjść nie musieli byśmy odwoływać ;)
![]() |
| z spacero-treningu i sesji fot. Agnieszka Kulka-moja mała pasja |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz